Z ostatniej chwili Najnowsze plotki i newsy ze świata gwiazd prosto z redakcji
piątek, 11 września 2026
Polski Bubel
Technologie

35 lat polskiego internetu! Od modemu do 5G, czyli jak nas połączyli naukowcy ze stolicy

Wczoraj był dzień, gdy Polska weszła do cyfrowej epoki. 35 lat temu z uniwersytetu w Warszawie wysłano pierwszy e-mail, który zmienił cały świat. Odkryj, jak to wszystko się zaczęło.

Technologie 35 lat polskiego internetu! Od modemu do 5G, czyli jak nas połączyli naukowcy ze stolicy

Niewinny e-mail, który zmienił wszystko

17 sierpnia 1991 roku z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego wysłano pierwszy e-mail, a wraz z nim rozpoczęła się historia polskiego internetu. Dziś, dokładnie 35 lat później, mamy okazję zastanowić się, jak bardzo ta jedna sekunda zmienia nasze życie każdego dnia.

Ale czekaj, zawsze myślałeś, że ten e-mail to była normalna wiadomość? Okazuje się, że nie! Chociaż mówi się, że był to pierwszy e-mail, Rafał Pietrak wyjaśnił, że tak naprawdę to nie była żadna wiadomość, tylko połączenie kabelków, dzięki któremu udało się nawiązać kontakt z Uniwersytetem Kopenhaskim. Całość trwała około jednej minuty, ale co za minuta! Adresatem tej historycznej "wiadomości" był Jan Sorensen, szef Centrum Komputerowego Uniwersytetu Kopenhaskiego.

Trudno uwierzyć, że coś tak proste mogło zdecydować o przyszłości milionów Polaków. Jak przyznał uczestnik tego wydarzenia dr Jacek Gajewski, trudno było wówczas przewidzieć, w jakim kierunku pójdzie ta technologia. Żaden z naukowców nie wiedział, że tworzą fundamenty czegoś, co stanie się dla nas tak naturalne, jak powietrze.

Modemy, które przeschłypiały nam uszami

Aby zrozumieć skalę rewolucji, warto porównać szybkości. W sierpniu 1991 roku do połączenia Polski z europejskim internetem wystarczył modem wolniejszy od dzisiejszego łącza domowego tysiące razy, komputer PC z systemem MS-DOS i grupa naukowców przekonanych, że otwarty protokół TCP/IP ma przyszłość. Jeszcze bardziej konkretnie: historyczne połączenie korzystało z modemu oferującego przepustowość zaledwie 9600 bitów na sekundę (9,6 kb/s).

Dla porównania, dziś standardowe gospodarstwo domowe korzysta ze stałych łączy o prędkościach liczonych w setkach megabitów lub gigabitach na sekundę (Gb/s), a więc szybszych o kilka rzędów wielkości. To jak porównanie konia zaprzęgniętego w wóz do samochodu elektrycznego Tesli na autostradzie!

Rolę routera pełnił pojedynczy komputer PC z systemem MS-DOS i oprogramowaniem KA9Q. Wyobraź sobie: cały polski internet zarządzany przez jeden pecet w budynku Wydziału Fizyki. Dziś mamy 5G, światłowód, chmurę, sztuczną inteligencję, a tamta machina jedynie zarządzała tym, co łączyło nas z Kopenhagą.

Od uniwersytetu do domu każdego Polaka

Kilka lat po starcie Internet zaczął trafiać do zwykłych użytkowników. W 1996 roku Telekomunikacja Polska uruchomiła numer 0 20 21 22, a dźwięki modemu stały się symbolem początku masowego Internetu. Wspominasz to? Piiii-piiii-piiiii-krrrr-zzzzzt? To było magiczne!

Każda minuta połączenia kosztowała jak rozmowa, a w czasie surfowania telefon był zajęty. Rodzice szaleli, kiedy ich dzieci chodziły w internet zamiast spać, bo rachunki za telefon robiły się astronomiczne. W styczniu 1992 roku w Polsce było 2 tysiące internautów, a dziś jest nas prawie wszyscy.

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W 2025 roku dostęp do Internetu miało 96,2% gospodarstw domowych. 80,1% znajdowało się w zasięgu światłowodu, a 5G docierało do około 95% gospodarstw. To olbrzymi skok!

Nie znaliśmy, co się zdarzy, ale się stało

Trzy i pół dekady później internet stał się infrastrukturą równie codzienną jak energia czy drogi. Ale czy możemy powiedzieć, że wszystko poszło zgodnie z planem? Niekoniecznie. Twórcy polskiego internetu zauważają, że współczesna sieć odeszła od wizji otwartości, stając się przestrzenią zdominowaną przez wielkie korporacje.

To ciekawe, bo nowy protokół TCP/IP był jawny, otwarty i dostępny dla wszystkich. Po to zawiązano stowarzyszenie Internet Society, które propagowało otwarty internet jako odpowiedź na zapędy gigantów technologicznych. Wizja była piękna: internet bez granic, dla każdego, niezależnie od tego, kto nim zarządza. Dzisiaj Google, Meta i Amazon rządzą tym, co widzimy, a wizja tamtych naukowców wydaje się trochę bardziej idealistyczna.

Polska nie była spóźniona

Warto pamiętać, że Polska nie zalegalizowała względem reszty świata. Pierwsza firma komercyjna pojawiła się online dopiero w sierpniu 1991 roku. A wtedy do sieci podłączyla się także Polska! To równo z globalnym biznesem, nie zaś po latach opóźnienia.

Dwa lata później na Wydziale Fizyki został uruchomiony pierwszy polski serwer www, a polska nauka robiła to, co robiła zawsze, czyli była na całym światzie szanowana i zainteresowana tym, co nowe. To warte podkreślenia: naukowcy z Warszawy nie czekali na rozwiązania z zagranicy, sami je tworzyli.

Podsumowanie: od modemu do nieskończoności

35 lat temu niewinny e-mail zmienił Polskę. Dziś trudno sobie wyobrazić życie bez internetu, ale tam, w tym pawiloniku przy ulicy Hożej, wszystko się zaczęło. Od modemu wolniejszego od dzisiejszego łącza tysiące razy, przez szum telekomunikacyjny lat 90., aż do 5G i sztucznej inteligencji, którą czytasz właśnie teraz na swoim telefonie.

Ci naukowcy z 1991 roku nie wiedzieli, że tworzą historię. Dziś możemy im tylko powiedzieć: dziękuję, że nas połączyliście z resztą świata!

PB
Redakcja Polski Bubel
Redakcja · Polski Bubel
Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentarze są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu przez redakcję.
← Wróć na stronę główną
Zobacz też