Z ostatniej chwili Najnowsze plotki i newsy ze świata gwiazd prosto z redakcji
czwartek, 1 października 2026
Polski Bubel
Świat

Chaos na 10 tysięcy metrów! Pilot zaatakował kolegę w kokpicie samolotu z Izraelu

Dramatyczny incydent nad Morzem Arabskim, gdzie jeden z pilotów próbował rozbić samolot. Ranny kapitan zdołał uratować prawie 200 pasażerów.

Świat Chaos na 10 tysięcy metrów! Pilot zaatakował kolegę w kokpicie samolotu z Izraelu

Nóż w kokpicie zamiast komendy autopilota

Linie Flydubai zawiesiły loty do i z Izraela po dramatycznym incydencie na pokładzie samolotu lecącego z Dubaju do Tel Awiwu. Wydarzenie miało miejsce na pokładzie Boeinga 737-8, który wyruszył w niedzielę, 30 września w regularnym locie. To, co stało się w kokpicie, wygląda bardziej na scenę z thrillera niż na rzeczywistość lotniczą.

Drugi pilot miał próbować przejąć stery maszyny, brutalnie atakując pierwszego pilota, i został zatrzymany. Według relacji pasażerów, których przytaczają media, usłyszeli krzyki w samolocie, a potem otwarcie kokpitu ujawniło widok krwi, gdy ktoś dźgnął pilota scyzorykiem.

Boeing stracił prawie pół kilometra wysokości w pół minuty

Sytuacja była nie do wyobrażenia groźna. W krytycznym momencie samolot stracił około 14 tys. stóp wysokości w ciągu 30 sekund, co w praktyce oznacza, że maszyna gwałtownie spadała. W przytłaczającej większości podobnych przypadków kończy się tragedią. Jednak tym razem wszystko potoczyło się inaczej, a bohaterami dnia okazali się zwykli ludzie.

Kapitan został ranny, ale ranny kapitan, obywatel Indii Smit Machchhar, leżał zakrwawiony na podłodze kokpitu i zdołał uruchomić mechanizm otwierający drzwi mimo ran zadanych nożem, co umożliwił pasażerom oraz załodze obezwładnienie napastnika i zapobiegł katastrofie w powietrzu.

Pasażerowie ruszyliśmy do akcji w ostatnim momencie

Pasażerowie wtargnęli do kokpitu i pomogli obezwładnić drugiego pilota, a członkowie załogi oraz pasażerowie pomogli obezwładnić napastnika. Zawsze mówimy, że w sytuacjach kryzysowych liczy się szybka i zdecydowana akcja, i tym razem była doskonałym przykładem tego, jak zwykli ludzie mogą stać się bohaterami.

Kontrolę nad maszyną przejęli później dwaj inni piloci Flydubai, którzy znajdowali się na pokładzie. Boeing bezpiecznie wylądował w Arabii Saudyjskiej, gdzie zaraz potem włączył się aparat przesłuchań.

Kim był napastnik i jakie miał motywy?

Pilot został aresztowany i jest przesłuchiwany przez władze Arabii Saudyjskiej, i dźgnął on pierwszego pilota i próbował doprowadzić do katastrofy maszyny, a napastnik jest Omańczykiem. Drugi pilot, Omańczyk, opisany został przez kolegę z pracy jako religijny ekstremista.

Jednak na razie pozostaje wiele pytań. Izraelskie władze nie mają obecnie przesłanek wskazujących, że napastnik działał na polecenie Iranu lub innej zorganizowanej grupy, a wstępne ustalenia wskazują, że działał sam. Motyw jego działania pozostaje nieznany.

Pytania o bezpieczeństwo na pokładzie

Eksperci zastanawiają się, jak broń mogła trafić na pokład samolotu. Do takiej sytuacji w ogóle nie powinno dojść, ocenił publicysta lotniczy Tomasz Białoszewski, komentując incydent, w którym jeden z pilotów miał próbować rozbić samolot lecący z Dubaju do Tel Awiwu.

Piloci i załoga są zazwyczaj poddawani ścisłym procedurom bezpieczeństwa, a każdy element dotyczący dostępu do kokpitu powinien być monitorowany. To, co się stało, wywołuje pytania o skuteczność tych procedur, zwłaszcza jeśli chodzi o weryfikację stanu psychicznego pracowników linii lotniczych.

Prawie 200 izraelskich pasażerów bezpiecznych

Na pokładzie znajdowało się prawie dwustu izraelskich pasażerów. Wszyscy oni mogą być dziś wdzięczni zarówno rannym pilotem, którzy zdołali działać mimo bólu i zagrożenia, jak i brawurze zwykłych podróżnych, którzy w sekundy podjęli decyzję o interwencji.

Zdarzenie zwróciło uwagę na kwestię bezpieczeństwa lotniczego na trasach wiodących do Izraela, zwłaszcza w czasach napięć na Bliskim Wschodzie. Po incydencie linie Flydubai zawiesiły loty do Izraela, co wskazuje na powagę sytuacji i konieczność przeprowadzenia gruntownych przeglądów procedur bezpieczeństwa.

PB
Redakcja Polski Bubel
Redakcja · Polski Bubel
Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentarze są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu przez redakcję.
← Wróć na stronę główną
Zobacz też