Lipiec: miesiąc, gdy Polacy zamieniają klimę na ogrzewanie. NBP trzyma stopy, a my polujemy na tanie węgiel
Przed zbliżającą się zimą tysiące Polaków już teraz biegną na składy po węgiel, ekogroszek i orzech. Tymczasem Rada Polityki Pieniężnej przygotowuje się do podjęcia kluczowej decyzji. Co czeka naszą gospodarkę i nasze portfele?
Wakacyjny polak kupuje węgiel. Czy to szaleństwo czy rozsądek?
Do sezonu grzewczego zostało kilka miesięcy, ale to właśnie lipiec 2026 roku stał się momentem polowania na tanie paliwo, a tysiące Polaków podjęły już kluczową decyzję finansową przed nadchodzącą zimą. Gdy termometry wskazują 25-30 stopni, wydawać by się mogło, że myślenie o ogrzewaniu to nonsens. Tymczasem doświadczeni oszczędzają dziś każdy złoty, żeby nie przepłacić w październiku.
Dlaczego tak się dzieje? Powód jest prosty: sezonowość na rynku paliw stałych to niepodlegający dyskusji trend. Po zakończeniu sezonu grzewczego popyt drastycznie spada, a sprzedawcy walczą o klienta, nie ma kolejek i natychmiastowa dostępność każdego sortymentu, co chroni nas przed jesiennym skokiem cen, który powtarza się co roku.
Ile dziś kosztuje tona węgla w Polsce?
Ceny są różne w zależności od dostawcy i jakości towaru. W sklepie PGG najtańszy węgiel orzech luzem kupisz za 1150 zł za tonę, a kostkę za 1200-1300 zł. Choć wydaje się to dużą kwotą, przypomnijmy: od września, wraz ze wzrostem popytu i obciążenia logistycznego, ceny węgla regularnie idą w górę, a lipiec i sierpień to statystycznie najlepszy moment na zakupy.
Kto szuka ofert na prywatnych składach, może liczyć na jeszcze niższe stawki. Na prywatnych składach ceny orzecha luzem zaczynają się od 850 zł, ale za odmiany premium trzeba zapłacić około 1300 zł. Warto jednak uważać na pułapkę związaną z cenami - Południowy Koncern Węglowy podaje ceny za paletę o wadze 800 kg, a po przeliczeniu na pełną tonę realna cena wynosi około 1360 zł.
Stopy bez zmian, ale co dalej?
W tym samym momencie, gdy Polacy pakują węgiel do piwnicy, przed lipcowym posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej najbardziej prawdopodobnym scenariuszem pozostaje utrzymanie stopy referencyjnej NBP na poziomie 3,75 procent, choć inflacja CPI w maju spadła do 3,1 procent. Rada może jednak chcieć uzyskać więcej potwierdzeń, że dezinflacja ma trwały charakter.
Wstępny odczyt inflacji za czerwiec 2026 roku sugeruje, że obecnie nie ma presji na podwyżki stóp, ale na obniżki również jest jeszcze za wcześnie, a ekonomiści wskazywali, że RPP pozostawi stopy na niezmienionym poziomie. To oznacza stabilność, ale też brak złych wiadomości dla osób z kredytami hipotecznymi czy konsumpcyjnymi.
Gospodarka przyspiesza, ale nie wszyscy się cieszą
Polska gospodarka rośnie i to są dobre wiadomości. Komisja Europejska prognozuje wzrost PKB Polski na 2026 rok na poziomie 3,5 procent, a w 2027 roku 2,8 procent. Głównymi czynnikami wspierającymi wysoki wzrost gospodarczy w 2026 roku będzie utrzymująca się wysoka konsumpcja prywatna oraz wysoki poziom inwestycji finansowanych ze środków UE, przede wszystkim w ostatniej fazie wydatkowania środków KPO i rosnący udział produkcji krajowej w wydatkach na obronność.
Jednak nie wszystko jest idealne. Dobra koniunktura będzie w pewnym stopniu równoważona wpływem konfliktu na Bliskim Wschodzie, a wzrost gospodarczy negatywnie ma wpływać eksport netto, który zmniejszył się istotnie. To oznacza, że choć polski biznes ma się dobrze, ciągle czai się niepewność zwyczęcia geopolityczną.
Jak przygotować się na jesień?
Kupowanie opału w środku lata to nie szaleństwo, a chłodna kalkulacja, gwarancja suchego towaru, co bezpośrednio przekłada się na jego wyższą kaloryczność. Przed zakupem warto sprawdzić rzeczywiste ceny za tonę, aby uniknąć błędu wynikającego z przeliczeń palet na tonę.
Jednocześnie inflacja pozostaje pod kontrolą, a stopy procentowe są stabilne. To oznacza, że Twój portfel nie będzie czymś kurzowo drażniony przez kolejne podwyżki. Jeśli planujesz budżet na jesień, pamiętaj o węglu już dziś, ale nie martw się przesadnie inflacją, bo NBP trzyma wszystko na wodzy.
Zakończenie: moment na działanie
Lipiec 2026 to niezwykle ważny miesiąc zarówno dla gospodarki, jak i dla domowych budżetów. Podczas gdy Rada Polityki Pieniężnej podejmuje decyzje o stopach procentowych, zwykli Polacy podejmują równie ważne decyzje w swoich domach. Czy kupić węgiel dziś za 1150 zł za tonę, czy czekać do września? Historia mówi jasno: ci, którzy czekają, płacą więcej. Polska gospodarka rośnie, inflacja słabnie, a stopy остаются stabilne. To dobry moment, aby zadbać o własny komfort w zimie, zanim konkurencja zaatakuje składy opału.