Open'er i inne festiwale bijące rekordy! Lato 2026 będziemusicalnym huraganem
W lipcu i sierpniu Polska czeka na festiwalową eksplozję. Tego lata na polskich scenach zagrają legendy, które Polacy nie widzieli od lat, plus najgorętsze nazwiska współczesnej muzyki. Open'er, Audioriver, Jarocin i wiele innych - to będzie najlepszy festiwalowy sezon w historii.
Letnia scena robi się gorąca!
Lipiec i sierpień 2026 roku przyniosą w Polsce kilkanaście dużych wydarzeń muzycznych, podczas których wystąpią światowe gwiazdy, najważniejsi polscy artyści oraz wykonawcy dopiero zdobywający festiwalowe sceny. To będzie naprawdę wyjątkowy sezon dla wszystkich, którzy kochają muzykę na żywo. Polskie festiwale przygotowały się na podbój, a repertuar przyciągnie zarówno fanów rocka, elektroniki, popu, jak i mniej konwencjonalnych brzmień.
Open'er wyruszy w wielkiej stylu
Już 1 lipca rusza Open'er Festival, a w kolejnych tygodniach odbędą się między innymi jubileuszowy Audioriver, Jarocin Festiwal, Castle Party, Łódź Summer Festival oraz Pol'and'Rock Festival. Open'er to jeden z największych polskich festiwali muzycznych, a w 2025 roku w ciągu czterech dni teren festiwalu odwiedziło około 140 tysięcy osób.
W Gdyni czekają nas imponujące nazwiska. Na Open'erze zagrają m.in. The XX, Florence and the Machine, David Byrne, Nick Cave and the Bad Seeds, The Cure, Jennie, Anna Calvi, Tomora czy Jade. To będzie świetna okazja, by usłyszeć te zespoły na żywo, a atmosfera na plaży nad Morzem Bałtyckim zawsze tworzy coś wyjątkowego.
Powroty gwiazd po latach przerwy
Co szczególnie ekscytujące, do Polski po długiej przerwie wracają Black Eyed Peas (po 19 latach), Moby (ostatni raz w 2011), Primus (ostatnio w 2011), The Roots i Garbage (ostatnie wizyty w 2012) oraz Down (2013). Dla fanów tych zespołów to będzie szansa nie do przeoczenia, bo nikt nie wie, kiedy znowu się nadarzy okazja.
Moby ostatni raz był u nas w 2011 roku, podobnie jak Primus, którzy podobnie jak Moby wystąpią w sierpniu w Warszawie. Jeśli jesteś fanem któregoś z tych zespołów, warto zarezerwować już bilet, bo takie powroty zwykle szybko się wyprzedają.
Jarocin i Audioriver to legendy wracają
W kolejnych tygodniach odbędą się między innymi jubileuszowy Audioriver, Jarocin Festiwal, Castle Party, Łódź Summer Festival oraz Pol'and'Rock Festival. W sierpniu publiczność przeniesie się między innymi do Katowic, Poznania i Olsztyna.
BitterSweet Festival powstał w Poznaniu w 2025 roku i od razu wzbudził zachwyt. Wtedy w programie znalazło się ponad 60 artystów, w tym gwiazdy takie jak Nelly Furtado, Melanie C, Natasha Bedingfield, Post Malone oraz dwukrotna zwyciężczyni Eurowizji Loreen. Ta edycja zapowiada się równie imponująco.
Dla każdego coś się znajdzie
Co ważne, różnorodność jest ogromna. Koncerty potrwają cztery dni, a w programie spotkają się artyści reprezentujący rock, punk, alternatywę i nowsze odmiany muzyki gitarowej. Wśród potwierdzonych wykonawców znaleźli się między innymi Zalewski, Mery Spolsky, Lordofon, Voo Voo, happysad, Jacko Brango, Okrütnik, Sick Saints i Bakshish.
Na 2026 rok zaplanowano już blisko 300 wydarzeń muzycznych z udziałem zagranicznych wykonawców, a kolejne ogłoszenia pojawiają się niemal każdego dnia. W tym roku Polskę odwiedzą zarówno niszowi artyści, jak i największe gwiazdy światowej estrady, m.in. Metallica, System Of A Down, The Weeknd, Twenty One Pilots, Florence + The Machine, Doja Cat, ASAP Rocky czy Bad Bunny.
Praktyczne info dla festiwalowiczów
Jeśli planujesz festiwalowy wypad, pamiętaj o podstawach. Pole namiotowe jest dodatkowo płatne i nie znajduje się automatycznie w cenie karnetu. Bilety jednodniowe kosztują od 199 zł, a karnety od 339 zł, pole namiotowe od 169 zł.
Warto też sprawdzić, czy preferujesz kamizelkę lub namiot dla siebie. Większość festiwali oferuje różne pakiety, od tanich opcji dla najmniej wymagających po luks z dobrym widokiem na scenę. Sieć jest pełna porad od weteranów festiwali, więc jeśli to twoja pierwsza przygoda tego typu, poszukaj rad w internecie.
Podsumowanie: Nie przegap tego lata!
Lipiec i sierpień 2026 to nie zwykłe wakacje, a muzyczna pielgrzymka. Niezależnie od tego, czy kochasz rocka, elektroniki czy popu, każdy festiwal ma coś dla siebie. Wszystko wskazuje na to, że rynek koncertowy dalej będzie się rozwijał w 2026 roku. Od kilku lat czuć, że tych koncertów jest coraz więcej i też coraz więcej ludzi stara się chodzić na te muzyczne wydarzenia. To może być ostatnia szansa, aby zobaczyć legendy, które wracają po latach, więc warto się solidnie przygotować i zarezerwować sobie miejsce na mapie polskich festiwali już teraz!