Świątek masakruje Golubic w Toronto! Polska gwiazda rośnie w siłę przed US Open
Iga Świątek pokazała klasę w trzeciej rundzie turnieju WTA w Toronto. Raszynianka demoluje rywalkę i melduje się w czwartej rundzie, zbliżając się do wielkiego celu.
Powrót jak z bajki
Po ponad miesiącu przerwy, którą Iga Świątek poświęciła na regenerację po porażce na Wimbledonie z Filipinką Alexandrą Ealą w połowie lipca, polska tenisistka powróciła na kort w Toronto w pełnej formie. W trzeciej rundzie turnieju WTA 1000 pokonała Viktoriję Golubic 2:0 w setach, wygrywając 6:2, 6:1, a całe starcie rozegrała ekspresowo.
Rozprawka w niespełna godzinę
Świątek wygrała w świetnym stylu w nieco ponad godzinę, dominując całe spotkanie. Wszedłszy na kort, Polka szybko narzuciła tempo i mimo nieoczekiwanej straty serwisu na początku, całkowicie kontrolowała mecz, a jej tenis był szybki, precyzyjny i momentami wręcz przytłaczający dla przeciwniczki.
Golubic, 33-letnia rakieta świata zajmująca 51. miejsce, zbudowała jednak pewną obronę w pierwszym secie. Przy wyniku 5:2 Świątek sięgnęła po przełamanie i po 38 minutach wygrała pierwszego seta. W drugiej partii było już tylko gorzej dla Szwajcarki, której stać było na jednego honorowego gema.
Raszynianka rośnie w siłę
Poza nerwowym początkiem Polka imponowała spokojem, solidnością i konsekwencją, umiejętnie wywierając presję na rywalce, otwierając sobie kort i pewnie kończąc wymiany. To był dopiero drugi mecz Świątek od przywrócenia się do gry, ale od razu widać, że wracająca do zdrowia zawodniczka nie traci formy.
Był to czwarty pojedynek tych tenisistek i trzecia wygrana Raszynianki. Poprzednie spora porażka na trawie w Londynie wyglądała mniej więcej, ale w Toronto Iga pokazała, że ma ochotę do walki o medale. Rywalką Polki w czwartej rundzie będzie Ukrainka Marta Kostiuk, która wyeliminowała Madison Keys z USA 6:3, 6:1, więc czeka ją poważna przeszkoda, ale Świątek radzi sobie coraz lepiej.
US Swing przed US Open
Teraz Raszynianka znajduje się w US Swing, cyklu turniejów podprowadzających do ostatniego w sezonie Wielkiego Szlema, czyli US Open, a pierwszym startem Świątek za oceanem jest impreza rangi WTA 1000 w Toronto. To seria znana wszystkim tenisistkom i przygotowująca je do najważniejszego turnieju jesieni.
Toronto to szansa dla Świątek na pozbieranie pięści przed rzeczywistym wyzwaniem. Jeśli będzie grać z taką formą, którą pokazała Golubic, to może spełnić wysokie oczekiwania na prestiżowych turniejach na kortach twardych w Ameryce Północnej, których zwieńczeniem będzie wielkoszlemowy US Open. Polska kibicuje każdemu jej zwycięstwu!