Europa w ogniu! Dziesiątki tysięcy ludzi uciekają przed pożarami. Macron wzywał pomoc
Francja i Hiszpania walczą z potężnymi pożarami. Ewakuowano już dziesiątki tysięcy ludzi, a ogień niszczy turystyczne kurorty. Prezydent Macron zwrócił się o pomoc do całej Unii Europejskiej.
Wielkie pożary szaleją na południu Europy
Pożary pustoszą Francję i Hiszpanię, a ewakuowano dziesiątki tysięcy osób, co skłoniło Francję do uruchomienia europejskiego mechanizmu pomocy. Sytuacja pogorszyła się drastycznie w nocy z czwartku na piątek, gdy płomienie dotarły do popularnych turystycznych regionów wypoczynkowych.
W sumie 43 tysiące osób zostało ewakuowanych we Francji z powodu pożarów w departamentach Żyronda i Landy, położonych w regionie Nowej Akwitanii. Problem polega na tym, że najtrudniejsza sytuacja we Francji panuje w regionie Nowa Akwitania, gdzie dwa duże pożary objęły około 5,8 tysięcy hektarów w departamentach Żyronda i Landy.
Przylądek Cap Ferret przełamany przez ogień
Szczególnie dramatyczne chwile miały miejsce na przylądku Cap Ferret, słynnym wśród turystów regionie wypoczynkowym nad Atlantykiem. Około godziny 1 w nocy ogień przekroczył linię obrony utworzoną przez strażaków, a rozszerzanie się pożaru wymusiło natychmiastową ewakuację pierwszych miejscowości na półwyspie.
Z ogniem walczyło 800 strażaków. Walka z żywiołem jest niezwykle trudna, bowiem akcję gaśniczą utrudniają wysokie temperatury przekraczające 30 stopni Celsjusza oraz silny wiatr. Według władz gminy Le Porge pożar mógł zostać zaprószony przez maszynę wykorzystywaną do oczyszczania leśnych dróg, choć informacja ta nie została jednak dotąd oficjalnie potwierdzona.
Macron apeluje do Europy
Prezydent Emmanuel Macron napisał na platformie X w nocy z 23 na 24 lipca, że Francja zwróciła się o uruchomienie unijnego mechanizmu ochrony ludności. Nie jest to pusty apel, bo na razie już czeka Francja spore wsparcie, z którym zmierzy się z ogniem.
Do walki z pożarami mają wkrótce dołączyć dwa chorwackie samoloty gaśnicze Canadair, dwa portugalskie Air Tractory oraz ciężkie śmigłowce Black Hawk z Czech i Słowacji. Dodatkowo Komisja Europejska wcześniej skierowała do Francji również maszyny dostępne w ramach systemu rescEU.
Hiszpania równie zdewastowana
Sytuacja w Hiszpanii jest równie tragiczna. Tamtejszy rząd został zmuszony do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, co jest konsekwencją poważnych pożarów, które niszczą okolice hiszpańskiej stolicy. Do tej pory w hiszpańskich pożarach straciło życie aż 13 osób.
W podmadryckim regionie Sierra Norte ogień strwaił już obszar o powierzchni 26 tysięcy hektarów i wymusił ewakuację 1,2 tysięcy osób z 28 miejscowości. W prowincji La Mierla pożar obejmuje ponad 30 tysięcy hektarów i zmusiło do ewakuacji 1300 osób z 34 miejscowości.
W Hiszpanii temperatury przekraczają 40 stopni Celsjusza. Co gorsza, w całej Hiszpanii ogień zniszczył w tym roku już ponad 90 tysięcy hektarów, a od początku roku doszło do 21 pożarów lasów, co oznacza czterokrotnie więcej niż w roku 2025.
Trzecia fala upałów w tym sezonie
Trzecia w tym roku fala upałów nadciąga nad Francję, gdzie żar, susza i silny wiatr napędzają kolejne pożary, a w niektórych regionach zarządzono pilną ewakuację tysięcy mieszkańców.
Eksperci ostrzegają, że to symbol szerszego problemu związanego ze zmianą klimatu. Francuska Narodowa Agencja Zdrowia Publicznego poinformowała, że zarejestrowała 5764 więcej zgonów w dniach między 17 czerwca i 2 lipca, czyli właśnie wtedy, gdy przez Francję przeszła fala rekordowych upałów. Liczba 5764 zgonów oznacza nadmierną śmiertelność wyższą o 36 procent.
Europa walczy z żywiołem na wielu frontach
Problem nie ogranicza się tylko do Francji i Hiszpanii. Na włoskiej Sycylii z ogniem walczy około 6 tysięcy strażaków i ratowników, a jeden strażak zginął podczas akcji. Od początku 2026 roku na terenie Unii Europejskiej spłonęło ponad 254 tysięcy hektarów, odnotowano 1254 pożary obejmujące co najmniej 30 hektarów i częściowo tereny leśne.
Sytuacja w całej Europie pozostaje napięta, a sczastliwcy są ci, którzy zdążyli wyjechać z zagrożonych regionów przed rozkazami ewakuacji. Dla wielu ludzi mieszkających w turystycznych kurortach, które teraz palą się w płomieniach, to nie tylko materialna strata, ale i szok z utraty domu w ciągu kilku godzin.