Tragedią w Sokolnikach Suchych! Pociąg zderzył się z ciężarówką, sześć wagonów wykoleiło się. Dzisiaj protest maszynistów
Katastrofa na torach pod Radomiem, która pochłonęła jedną ofiarę śmiertelną, szokuje Polskę. Nowe nagrania monitoringu stawią wszystko w zupełnie innym świetle, a dziś cały kraj doświadczy spowolnienia pociągów.
Pociąg PKP Intercity "Koziołek" relacji Lublin Główny - Szczecin Główny zderzył się o godz. 11.25 z samochodem ciężarowym w Sokolnikach Suchych na przejeździe kolejowym z sygnalizacją świetlną
W miejscowości Sokolniki Suche w Mazowieckim wykoleił się pociąg Intercity "Koziołek", jadący z Lublina do Szczecina, wcześniej zderzył się z autem ciężarowym, przewożącym wyroby cementowe. W wyniku zderzenia wykoleiło się 6 wagonów oraz lokomotywa. To był jeden z najbardziej dramatycznych wypadków kolejowych w Polsce w ostatnich latach.
Liczby mówią samy za siebie. Tragiczne bilanse
Pociągiem podróżowało około 120 osób. Mogło być dużo gorzej. Zginęła jedna osoba, pasażerka pociągu. W sumie rannych zostało siedem osób, które zostały przewiezione do szpitali w Radomiu, Opocznie i Kielcach. W poważnym stanie są maszynista oraz kierowca betoniarki. Na około trzy miliony złotych PKP PLK oszacowały straty po wypadku. Na miejsce zadysponowano także dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a strażacy pracowali przez wiele godzin, by uratować poszkodowanych spod gruzu stalowych konstrukcji.
Monitoring pokazał szokującą prawdę. Co naprawdę się stało?
Przez kilka godzin nie było jasne, jak dokładnie doszło do zderzenia. Pojawiły się nowe ustalenia w sprawie tragicznego wypadku pociągu "Koziołek", które podważają pierwotną wersję przebiegu zdarzeń. Z monitoringu wynika, że ciężarówka wjechała przed nadjeżdżający pociąg. Ciężarówka stała na torach w momencie uderzenia w nią lokomotywy, wcześniejsze doniesienia mówiły, że auto wjechało w wagon pociągu. W wyniku zderzenia lokomotywa podniosła się do góry, obróciła o 180 st. i przewróciła na pierwszy wagon, niszcząc go niemal całkowicie. Kierowca tłumaczył się tym, że oślepiło go słońce.
Protest maszynistów dzisiaj. Polska pociągi spowolnią
Po tragicznym wypadku, do którego doszło na przejeździe kolejowym w miejscowości Sokolniki Suche na Mazowszu, Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce zapowiedział protest. Dziś, 11 września, sami pracownicy kolei reagują na tragedię. Związkowa żąda zwiększenia bezpieczeństwa na torach i zaostrzenia kar dla kierowców, którzy łamią przepisy na przejazdach kolejowych. Planowane jest spowolnienie pociągów w całej Polsce. Maszyniści będą przekraczać przejazdy kolejowo drogowe z prędkością bezpieczną, tj. 20 km/h, zamiast zwykłych limitów. To może spowodować poważne opóźnienia na polskich trasach.
Zagrożenie na przejazdach kolejowych. Kiedy wrócimy do normalności?
Przejazd był zabezpieczony jedynie samoczynną sygnalizacją świetlną. Brak rogatek ochronnych czy barier elektronicznych to świadomość zagrożenia, które niosą przejazdach na całej Polsce. Setki punktów mają podobne zagrożenia. Prokuratura Rejonowa w Przysusze wszczęła śledztwo w sprawie wypadku kolejowego w Sokolnikach Suchych. Śledczy teraz ustalają dokładne okoliczności i odpowiedzialność kierowcy. Dla podróżnych uruchamiana jest komunikacja zastępcza, zamówiono trzy autobusy.
Tragedii w Sokolnikach Suchych nie da się cofnąć. Pytanie, czy polskie władze wreszcie wsłuchają się w apele bezpieczeństwa, czy przejazdach kolejowych będą liczyć się już tylko ofiary?