Z ostatniej chwili Najnowsze plotki i newsy ze świata gwiazd prosto z redakcji
poniedziałek, 31 sierpnia 2026
Polski Bubel
Polityka

Morawiecki rzuca rękawicę Kaczyńskiemu! 40 posłów opuszcza szeregi, powstaje klub Rozwój Plus

Były premier stworzył nowy klub parlamentarny ze swoimi zwolennikami i mówi jasno, że nie będzie czekać na partyjne procedury. To historyczny moment dla prawicy w Polsce.

Polityka Morawiecki rzuca rękawicę Kaczyńskiemu! 40 posłów opuszcza szeregi, powstaje klub Rozwój Plus

Historia się rysuje. Morawiecki mówi sobie „dość!"

Były premier Mateusz Morawiecki nie czekał na decyzje sądu koleżeńskiego w PiS. Rankiem 29 lipca, razem z grupą swoich parlamentarzystów, ogłosił założenie swojego klubu parlamentarnego Rozwój Plus. To nie jest tylko kolejny news z politycznej kuchni, to jest moment, w którym polska prawica zostaje formalnie podzielona na dwie części.

Co się dokładnie stało? Rozwój Plus to polskie stowarzyszenie polityczne o charakterze centroprawicowym, utworzone w kwietniu 2026 przez działaczy Prawa i Sprawiedliwości pod wodzą Mateusza Morawieckiego, od lipca 2026 także klub parlamentarny w Sejmie X kadencji i Senacie XI kadencji. Nie jest to łagodny rozstaw czy flirt z odejściem, to wyraźny sygnał, że grupa polityczna byłego premiera ma dość procedur i chce działać samodzielnie.

40 posłów + 1 senator. Liczby, które mówią wiele

Do nowego ugrupowania dołączyło 40 posłów oraz senator, co stanowi potężny zwrot na polskiej scenie politycznej. Do klubu parlamentarnego Rozwój Plus dołączyło 40 posłów oraz 1 senator. To nie jest przypadkowa grupa zajmujących ostatnie ławki. To doświadczeni politycy, którzy w PiS zajmowali istotne pozycje.

Po powstaniu stowarzyszenia około 50 polityków PiS, w tym parlamentarzystów, zadeklarowało swoje poparcie dla inicjatywy. Znacznie więcej ludzi sympatyzuje z Morawiecki, ale poszło do klubu 40 posłów. To pokazuje, jak poważnie traktuje to przedsięwzięcie były premier. Nie bierze „słabych" kandydatów, tylko tych gotowych do konfrontacji z Jarosławem Kaczyńskim.

Ostateczność bez czekania

Dlaczego Morawiecki działał tak szybko, zamiast czekać na wyrok sądu partyjnego? Odpowiedź jest prosta. Decyzja oznacza, że grupa Morawieckiego najprawdopodobniej nie będzie czekała na wielotygodniowe postępowania dyscyplinarne. Jarosław Kaczyński chciał rozłożyć usuwanie zwolenników byłego premiera na wiele tygodni i przerzucić na niego odpowiedzialność za ostateczny rozłam.

Morawiecki szachował szacha. Zamiast czekać na powolne procedury, które mogłyby go osłabić, sam wziął inicjatywę w swoje ręce i powiedział jasno: „My nie będziemy czekać na wasze gierki". Odnosząc się do niedawnych decyzji władz PiS, były premier powiedział, że „trwają jakieś procedury partyjne", które ich nie interesują. Morawiecki oświadczył, że jego środowisko nie chce się wdawać w „te przepychanki i gierki partyjne".

Czego chce Morawiecki? Na czym stoi?

Były premier nie mówi o ideologii abstrakcyjnej. Według Morawieckiego, Polaków nie obchodzi to, czy politycy z jego stowarzyszenia są w PiS czy nie. Polaków obchodzi walka o silną Polskę, portfele Polaków, miejsca pracy, mieszkania, rozwój, tożsamość, kultura, wiara chrześcijańska, obrona krzyża. To jest deklaracja celów, która brzmi dość centroprawicowo, ale raczej bardziej pragmatycznie niż ideologicznie zacietrzewiona.

Były premier Mateusz Morawiecki podczas ogłoszenia powstania klubu parlamentarnego Rozwój Plus zapowiedział: „To będzie nasze forum polityczne do działania na przyszłość". Forum, czyli miejsce do debaty, propozycji, działań. Morawiecki chce być alternatywą dla tego, co według niego stało się z PiS pod kierownictwem Kaczyńskiego.

Skutki są już widoczne

Klub Mateusza Morawieckiego dostanie z Kancelarii Sejmu miesięczne finansowanie na działalność parlamentarną. Przedstawiciele Rozwoju Plus już od sierpnia załapią się na pieniądze, które zasilą budżet nowej formacji. To oznacza, że klub funkcjonuje już w praktyce, dostaje pieniądze ze skarbu państwa, a jego politycy mogą rzeczywiście działać.

Jednak nie wszystko idzie gładko. Skupiający 40 posłów klub Rozwój Plus próbuje urządzić się w sejmowych murach, choć relacje z dawnymi kolegami z Prawa i Sprawiedliwości pozostają chłodne. Przejawia się to choćby w sporze o gabinety. PiS nie zamierza odstępować przestrzeni w głównym gmachu przy ulicy Wiejskiej. Do tego stopnia, że nawet bazę dla pracowników trzeba budować od nowa.

Co to znaczy dla Polski?

Rozłam w największej partii opozycyjnej to ważny moment. Morawiecki ma 40 posłów, czyli sił aby zmusić do negocjacji zarówno Kaczyńskiego, jak i premiera Tuska. Grę na scenie politycznej będzie można teraz pisać z udziałem trzeciego gracza, który wcale nie jest słaby.

Historia rozłamów w dużych partiach na świecie pokazuje, że mogą one albo osłabić całe środowisko polityczne, albo stworzyć zdrową konkurencję. Wszystko zależy od tego, na ile konsekwentni będą obaj liderowie i czy potrafią utrzymać swoje elektory. Sierpień i wrzesień będą miesiącami intensywnych działań, budowania struktur i walki o poparcie elektoratu. Gra się zaczyna na dobre, a dla Polaków interesujących się polityką czekają ciekawe tygodnie.

PB
Redakcja Polski Bubel
Redakcja · Polski Bubel
Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentarze są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu przez redakcję.
← Wróć na stronę główną
Zobacz też