NBP zaskoczyła! Inflacja będzie wyższa niż się spodziewaliśmy. Co to oznacza dla twojej kieszeni?
Bank centralny just zaktualizował prognozy. Złe wiadomości dla portfeli Polaków, ale są też brygady działające na naszą korzyść.
NBP zaskoczyła: inflacja nie będzie taka, jak myśleliśmy
Narodowy Bank Polski opublikował lipcową projekcję inflacji i wzrostu gospodarczego. Wiadomość, którą otrzymaliśmy, nie jest najweselszą z możliwych. W 2026 roku inflacja wyniesie 2,9 proc., podczas gdy w marcowej projekcji bank centralny zakładał 2,3 proc., co oznacza podwyższenie prognozy CPI na 2026 r. o 0,6 pkt proc.
Dla zwykłego Polaka to oznacza jedno: ceny będą rosnąć szybciej, niż bank centralny zakładał cztery miesiące temu. To znaczna różnica, zwłaszcza że różnica między 2,3 a 2,9 procent rocznie może przełożyć się na konkretne kwoty w naszych portfelach przy zakupach żywności, paliwa czy usług.
Co spowodowało zmianę prognoz?
Wśród głównych źródeł ryzyka wymienia się kontynuację konfliktu na Bliskim Wschodzie, co może negatywnie wpłynąć na ceny ropy, gazy, ceny nawozów i surowców rolnych. Innymi słowy, to co dzieje się w zapalnych regionach świata, bezpośrednio odbija się na naszych portfelach.
Ale to nie wszystko. Kluczowych źródeł niepewności NBP wymienia m.in. dalszy przebieg konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz politykę fiskalną Polski przy wysokim deficycie budżetowym. Polska gospodarka zmaga się bowiem z deficytem, co utrudnia walkę z inflacją.
Jednak NBP ma też wiadomości nieco bardziej optimistyczne. W samym 2026 r. gospodarka ma być wspierana m.in. przez silny napływ funduszy unijnych w ramach Krajowego Planu Odbudowy, ale bank centralny wskazuje też na czynniki hamujące, takie jak wyższe ceny surowców, ograniczony popyt zagraniczny i podwyższony poziom stopy oszczędności.
Stopy procentowe bez zmian, ale czeka się na lepsze czasy
Produkt krajowy hamuje do 3,7 proc. w 2026 r., 2,8 proc. w 2027 r. oraz wzrost w 2028 r. do 3,0 proc. To oznacza, że gospodarka będzie rosła wolniej, niż bank centralny wcześniej prognozował. Prognoza PKB na 2026 r. została obniżona o 0,2 pkt proc., a na 2027 r. i 2028 r. po 0,1 pkt proc.
Co z oprocentowaniem lokat i kredytów? Na razie Rada Polityki Pieniężnej utrzymuje stopy procentowe na niezmienionym poziomie, ale wszystko wskazuje na to, że sytuacja może się zmienić. Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe NBP bez zmian, utrzymując podstawową stopę referencyjną na poziomie 3,75 proc.
Dla Polaka to oznacza...
Innymi słowy, jeśli chciałeś zainwestować pieniądze na lokatę lub czekałeś na obniżkę stóp, która mogłaby obniżyć raty kredytu, to wiadomość z NBP nie jest dla ciebie zbyt zadowalająca. Stopy pozostają na miejscu, a inflacja idzie w górę. To klasyczne zaciśnięcie pasa dla konsumenta.
Oczywiście wszystko zależy od tego, co będzie dalej. Inflacja wyniesie 2,7 proc. w 2027 r. oraz 2,2 proc. w 2028 r. Jeśli NBP dobrze przewiduje przyszłość, to czeka nas stopniowa stabilizacja. Ale biorąc pod uwagę, że już się pomylili z prognozą na 2026 rok, warte są również rozważenia możliwości, że mogą się pomylić ponownie.
Dlatego warto mądrze zarządzać swoimi finansami: poszukać najlepszych lokat, przeanalizować swoje wydatki i przygotować się na to, że ceny będą rosnąć szybciej, niż jeszcze niedawno sądziliśmy. Bank centralny zrobił swoje - teraz kolej na nas.