Piątek decyzji! Nawrocki podpisał 8 ustaw, zawetował 2 i rozpętał polityczną burzę
W piątek prezydent Karol Nawrocki przywetował ustawę o statusie osoby najbliższej, co wywołało natychmiastowy sprzeciw rządu. Jednocześnie podpisał ustawy o jawności zarobków lekarzy i zwalczaniu patostreamingu, które mogą zmienić polską rzeczywistość.
Dramatyczny piątek w Pałacu Prezydenckim
W piątek, 17 lipca 2026 roku, prezydent Karol Nawrocki podjął przełomowe decyzje legislacyjne dotyczące 10 kluczowych ustaw, które trafiły na jego biurko. Ten dzień na polskiej scenie politycznej zapisze się na długo, bo z jednej strony głowa państwa wykazała niebywałą stanowczość w obronie swoich wartości, z drugiej zaś rozpętała polityczną burzę. Nie wszystkim decyzje prezydenta się spodobały, ale jedno jest pewne, że piątek 17 lipca to nie była zwykła sesja legislacyjna.
Osiem podpisów, dwa weta i całe spektrum emocji
Głowa państwa podpisała 8 dokumentów, wprowadzając rewolucyjne zmiany m.in. w systemie kontroli zarobków personelu medycznego, walce z patologią w internecie oraz funkcjonowaniu pomocy społecznej. Te decyzje były dla wielu najbardziej oczekiwane, bo dotyczą bieżących, konkretnych problemów, które życzą mają polscy obywatele. Jednocześnie jednak, prezydent zdecydował o zgłoszeniu weta wobec 2 kontrowersyjnych projektów dotyczących statusu osoby najbliższej, co wywołało natychmiastową reakcję na scenie politycznej.
Zarobki lekarzy pod kontrolą. Zmiana czeka system ochrony zdrowia
Jedna z podpisanych ustaw będzie miała bezpośredni wpływ na funkcjonowanie szpitali i przychodni w całej Polsce. Ustawa została podpisana 17 lipca 2026 roku po debacie wywołanej doniesieniami o bardzo wysokich kontraktach i przywilejach w części placówek medycznych. Państwowe instytucje otrzymają możliwość dokładniejszego sprawdzania, ile zarabiają lekarze i inni pracownicy systemu.
Nowelizacja przyznaje ministrowi zdrowia, Narodowemu Funduszowi Zdrowia i Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji uprawnienia do pozyskiwania oraz przetwarzania dokładniejszych danych o wynagrodzeniach osób pracujących w placówkach medycznych. Informacje będą mogły zostać powiązane z numerem PESEL albo numerem prawa wykonywania zawodu. Dzięki temu instytucje sprawdzą łączne zarobki konkretnej osoby, nawet gdy pracuje ona w kilku szpitalach lub łączy umowę o pracę z kontraktem.
Medycy nie są zadowoleni. Naczelna Rada Lekarska apelowała do prezydenta o weto, ostrzegając przed naruszeniem prywatności i przepisów RODO, a samorząd lekarski już zapowiedział skierowanie skargi do Trybunału Konstytucyjnego oraz organów unijnych. To jednak nie powstrzymało Nawrockiego. Według władz, chodzi o przejrzystość i porządek w systemie ochrony zdrowia.
Patostreaming w sieci ma nowy wróg. Kodeks karny się zaostrzył
Drugą znaczącą ustawą podpisaną przez prezydenta jest ta walcząca z patostreamingiem w internecie, czyli transmisją dla widowiska treści przedstawiających przemoc, samookaleczenie czy inne niebezpieczne zachowania. W piątkowym pakiecie decyzji znalazł się również podpis pod nowelizacją Kodeksu karnego, która ma na celu ostateczną kryminalizację tzw. patostreamingu w sieci. Nowe przepisy wprowadzają odpowiedzialność karną do trzech lat pozbawienia wolności za rozpowszechnianie w internecie treści przedstawiających m.in. brutalne sceny. To kolejny krok w kierunku strzęśniejszego i bardziej bezpiecznego internetu dla najmłodszych użytkowników.
Weto do ustawy o osobie najbliższej. Polityka z wielkiej litery
Turystyczne niż zmiana przepisów medycznych czy karnych było zawetowanie ustawy o statusie osoby najbliższej. Prezydent Karol Nawrocki oficjalnie odrzucił rządową ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz przepisy ją wprowadzające. Była to ostra decyzja, która podzieliła scenę polityczną.
Wetując ustawę, Karol Nawrocki argumentował, że jako strażnik Konstytucji RP nie może wyrazić zgody na rozwiązania, które w jego ocenie zrównywałyby alternatywne formy pożycia z konstytucyjnie chronioną instytucją małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Słowa były tvarde, stanowiska jasne. Prezydent stanął na stanowisku, że to będzie stanowisko nieustępliwe.
Rząd szybko odpowiedział. Premier Donald Tusk napisał na portalu X, "Prezydenckie weto to wyraz pogardy wobec ludzi i ich prawa do szczęścia i normalnego życia". Ostra krytyka nie kończy się na premierze. Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji, stwierdził z kolei, że Nawrocki upokorzył tysiące Polek i Polaków. "To weto jest hańbą", napisał. Emocje na politycznej scenie wrze na całego.
Co dalej? Sejm może spróbować odrzucić weto
Historia ustawy o osobie najbliższej nie zakończyła się na decyzji prezydenta. Wetowane ustawy wrócą teraz do Sejmu, gdzie do odrzucenia decyzji prezydenta wymagana będzie większość 3/5 głosów. Czyli w praktyce trzeba będzie zbierać głosy ponad zwykłą większością. To zadanie trudne, ale nie niemożliwe. Koalicja 15 października będzie teraz musiała się zastanowić, czy chce prowadzić walkę o odrzucenie weta, czy może bardziej skłania się ku poszukiwaniu kompromisu.
Obecne stanowisko Nawrockiego jest twarde. Karol Nawrocki stwierdził, że weto nie oznacza jednak zamknięcia rozmowy o problemach osób bliskich. "Dostrzegam rzeczywistą potrzebę uregulowania sytuacji, w których człowiek potrzebuje po prostu pomocy zaufanej osoby w sprawach zdrowotnych, organizacyjnych, administracyjnych i osobistych", powiedział. Może być więc miejsce na negocjacje, ale prezydent jasno mówi, że nie chce rozwiązań zbliżonych do małżeństwa.
Podsumowanie: piątek pełen sprzeczności
17 lipca 2026 roku był dniem, w którym Karol Nawrocki pokazał, że potrafił być zarówno reformatorem (podpisując ustawy o zarobkach lekarzy, walce z patostreamingiem czy nowej pomocy społecznej), jak i obrońcą swoich wartości (zawetowując ustawę o osobie najbliższej). Dla części Polaków to będą mądre decyzje, dla innej części pełne sprzeczności i rozczarowania. Jedno jednak jest pewne, że ten piątek zmieni polską rzeczywistość na wiele lat.