Warszawa w ogniu! PiS rozpada się na oczach, ponad 30 posłów wyrzuconych, Morawiecki grozi swoim klubem
Komitet Polityczny PiS podjął decyzję, która wstrząsnęła obozem prawicy. Kilkadziesiąt osób z kręgu byłego premiera traci miejsce w partii, a Morawiecki nie pozostawia wątpliwości, co będzie dalej, co oznacza kolejny potencjalny rozłam w szeregach Kaczyńskiego.
Dramatyczna decyzja w siedzibie przy Nowogrodzkiej
Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości zatwierdzył wykluczenie ponad 30 parlamentarzystów należących do stowarzyszenia „Rozwój Plus", co stanowi bezpośredni efekt zignorowania przez polityków z otoczenia Mateusza Morawieckiego partyjnego ultimatum. Decyzja podjęta dziś po południu w siedzibie partii przy ulicy Nowogrodzkiej stanowi punkt zapalny w już i tak napięcie relacjach między Jarosławem Kaczyńskim a byłym premierem.
Tym samym PiS próbuje rozprawić się z wewnętrznym rozłamem, który rozwijał się stopniowo od czasu, gdy Morawiecki oraz jego zwolennicy zdecydowali się na większą niezależność od kierownictwa partii. Stowarzyszenie „Rozwój Plus" miało być w zamyśle platformą dyskusji, ale dla przywódców PiS stało się zagrożeniem dla jedności obozu.
Morawiecki odpowiada: będzie swój klub parlamentarny
Były premier Mateusz Morawiecki zapowiedział już, że w przypadku usunięcia jego współpracowników z szeregów PiS, powołają oni własny klub parlamentarny, który może liczyć na kilkadziesiąt szabel. To nie jest groźba, ale raczej konkretna zapowiedź, która pokazuje skalę osobistej lojalności wobec byłego premiera wśród posłów.
W praktyce oznacza to, że kolejne arytmetyka polityczna na sali Sejmu może się zmienić. Jeśli rzeczywiście dojdzie do utworzenia nowego klubu parlamentarnego, może to istotnie osłabić pozycję Kaczyńskiego i jego otoczenia w parlamencie, jednocześnie umacniając pozycję polityków pozostających w obozie prawicy, ale poza bezpośrednią kontrolą PiS.
Pytanie o przyszłość prawicy w Polsce
Ostatnie zawirowania w obozie prawicowym w Polsce każą stawiać wyborcom pytania, kto tak naprawdę jest liderem konserwatywnego obozu w Polsce. Konflikt między Morawieckiego i Kaczyńskim pokazuje, że obóz tradycyjnie postrzegany jako monolith wewnętrznie rozpada się, a brak jasnej hierarchii i wizji przyszłości prowadzi do tego typu dramatycznych scen.
Co dalej? Wszystko zależy od ostatecznych decyzji posłów z grona Morawieckiego. Czy faktycznie opuszczą szeregi PiS? Czy spróbuję rozłożyć działalność tak, aby uniknąć całkowitego zerwania z partią? Pierwsze dni mogą być kluczowe dla szacowania, jak poważna jest ta groźba. Na razie wiadomo jedno, bezpośredni konflikt w PiS wchodzi w nową fazę, a jej wyniki mogą być znaczące dla całego układu sił w Sejmie.