Z ostatniej chwili Najnowsze plotki i newsy ze świata gwiazd prosto z redakcji
środa, 28 października 2026
Polski Bubel
Świat

Wysłannik Trumpa jedzie po trzymać w Petersburgu! Witkoff zanosi „tajne dokumenty" Putinowi

Steve Witkoff, specjalny emisariusz prezydenta USA, prosto z negocjacji z Zełenskim w Oslo pofrunął do Kremla. Co w tych tajemniczych dokumentach? Czy wreszcie będzie pokój?

Świat Wysłannik Trumpa jedzie po trzymać w Petersburgu! Witkoff zanosi „tajne dokumenty" Putinowi

Czy będzie koniec wojny? Wysłannik Trumpa grą o wszystko

To niezwykły scenariusz: emisariusz prezydenta USA Steve Witkoff najpierw siedzi w Oslo z Wołodymyrem Zełenskim i europejskimi przywódcami, słucha ich argumentów, bierze notatki, a potem, dzień później, siedzi już naprzeciwko Władimira Putina w Petersburgu z dokumentami zawierającymi propozycje rozwiązania konfliktu. Tak dokładnie wygląda dyplomacja Donalda Trumpa, która próbuje znaleźć wyjście z wojny na Ukrainie, zanim jeszcze przejęcie władzy w Stanach.

Witkoff to zaufany człowiek prezydenta elekta. Jest dla Trumpa tym, czym byli dla poprzednich prezydentów najbliżsi doradcy, ale jego misja jest niezwykle drażliwa. Musi балансować pomiędzy Kijowem, Kremlem i Waszyngtonem, a każda błędna wypowiedź może wzbudzić emocje i spowodować pogorszenie i tak napiętej sytuacji.

Oslo na początek, Petersburg na koniec

Steve Witkoff przyleciał do Rosji prosto z Norwegii, gdzie dzień wcześniej uczestniczył w negocjacjach z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem oraz premierem Norwegii Jonasem Gahrem Stoerem. Przywiózł ze sobą dokumenty z propozycjami rozwiązań dla Ukrainy.

Rozmowy w norweskiej stolicy były ogromnie ważne dla Ukrainy. Zełenski liczył, że Witkoff będzie zmartwionym sędzią jego stanowiska przed Kremlem. Ale czy się udało? Zełenski poinformował, że głównym tematem ustaleń przed spotkaniem Witkoffa z Putinem były gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy po zakończeniu wojny oraz jej przyszłe relacje z NATO. To kluczowe punkty dla każdej przyszłej umowy pokojowej.

Spotkanie w Pałacu Konstantynowskiego. Witkoff przyniósł „dokumenty"

Wysłannik USA Steve Witkoff rozmawia z przywódcą Rosji Władimirem Putinem w Petersburgu. Według rosyjskiej agencji Interfax przedstawiciel amerykańskiej administracji przyniósł na spotkanie "dokumenty zawierające propozycje rozwiązań" dla Ukrainy.

Rozmowa trwała blisko trzy godziny. To nie był zwykły seans dyplomatyczny. Wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Witkoff podczas spotkania z prezydentem Rosji Władimirem Putinem stwierdził, że uważa, iż w kwestii negocjacji pokojowych między Rosją a Ukrainą nastąpił postęp. Zaapelował również do rosyjskiego przywódcy o wznowienie rozmów trójstronnych w sprawie zakończenia konfliktu.

Ale czym dokładnie są te dokumenty? Spotkanie w petersburskim Pałacu Konstantynowskiego rozpoczęło się od przekazania przez Steve'a Witkoffa oficjalnych dokumentów zawierających ramowe propozycje administracji USA dotyczące zakończenia konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Rozmowy koncentrowały się wokół warunków ewentualnego zawieszenia broni oraz koncepcji przyszłej architektury bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej.

Putin otwarty, ale z warunkami

Jeszcze przed spotkaniem było jasne, że Moskwa nie będzie ustępować w kwestii swoich żądań terytorialnych. I rzeczywiście, tak się stało. Strona rosyjska podkreśla jednak, że do osiągnięcia trwałego porozumienia niezbędne jest spełnienie kluczowych żądań terytorialnych i politycznych Federacji Rosyjskiej, w tym oddanie całego obwodu donieckiego i rezygnacja Ukrainy z aspiracji do członkostwa w NATO.

Ale jest też dobre wieści dla zwolenników negocjacji. Po spotkaniu doradca Putina stwierdził, że Moskwa jest zasadniczo gotowa wznowić rozmowy pokojowe z ukraińskimi wysłannikami w listopadzie. Byłoby to pierwsze takie spotkanie od lutego.

Kontrowersje przy stole negocjacyjnym

Wizyta nie przebiegła bez zamieszania. Jak podają media, Witkoff podczas rozmowy zwrócił się do Putina w słowach, które w Kijowie zostały przyjęte z niedowierzaniem. Witkoff stwierdził: "Dużo mówi pan o tym, że mój prezydent, prezydent Trump, jest humanitarystą. Pan również jest humanitarystą, proszę pana, i oddaję panu za to hołd." Słowa emisariusza natychmiast rozprzestrzeniły się po światowych mediach jako kolejny przejaw zbliżenia się Waszyngtonu do Moskwy.

Poza sprawami pokojowymi rozmowy dotyczyły też bardziej prozaicznych, ale dla Putina ważnych spraw. Podczas spotkania USA i Rosja omówiły także porozumienie o eksporcie rosyjskiego oleju napędowego oraz możliwości dalszej współpracy gospodarczej. Dla Trumpa to sygnał, że biznes z Rosją będzie możliwy, jeśli tylko dojdzie do zawieszenia broni.

Zwolniony Amerykanin, nowe nadzieje

Spotkanie przyniosło też konkretny gest humanitarny. Przywódca Rosji poinformował w trakcie spotkania o zwolnieniu obywatela USA Stephena Hubbarda, który znajduje się na lotnisku Pułkowo w Petersburgu i czeka na lot powrotny do Stanów Zjednoczonych z Witkoffem. To pierwsza taka decyzja od wielu tygodni, co może być znakiem, że drogi między mocarstwami powoli się otwierają.

Co dalej? Listopad przynieść odpowiedź

Sytuacja jest zawiła. Trump chce szybko zakończyć wojnę, być może już po przejęciu władzy w lutym. Ukraina obawia się, że szybko zawarta umowa będzie dla niej niekorzystna, a Rosja na razie ustawia trudne warunki, o których Witkoff wiedział przed przybyciem do Petersburga.

Rzeczywistość jest taka, że bez dialog negocjacyjnych, w których obie strony będą się uginać, nie będzie żadnego pokoju. Dokumenty Witkoffa to dopiero początek. Moskwa jest zasadniczo gotowa wznowić rozmowy pokojowe z ukraińskimi wysłannikami w listopadzie. Byłoby to pierwsze takie spotkanie od lutego. Jeśli ta deklaracja będzie dotrzymana, następne tygodnie będą decydujące dla przyszłości Ukrainy i całego regionu.

Emisariusz Trumpa niedługo wróci do Oslo, aby poinformować europejskich przywódców o rezultatach rozmów w Kremlu. Wszyscy czekają, czy jego misja zaowocuje przełomem, czy będzie kolejnym rozdziałem długiej gry dyplomatycznej na szachownicy, gdzie stawką jest los milionów ludzi.

PB
Redakcja Polski Bubel
Redakcja · Polski Bubel
Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentarze są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu przez redakcję.
← Wróć na stronę główną
Zobacz też